Wieczór filmowy jeszcze nigdy nie był tak obsessyjnie niegrzeczny! Przygotuj przekąski i napoje, bo nie oderwiesz się od szklanego ekranu, a on od Ciebie! Poczujesz dziką żądzę odkrywania nowych wrażeń i balansowania na granicy moralności… Bądź w gotowości, bo czeka Cię obsessyjny dreszczyk emocji z Nagim Instynktem! Gotowa? Zaczynamy!

Nagi Instynkt w kilku słowach  

Jeżeli nigdy nie oglądałaś tej kultowej dla wielu pozycji, koniecznie nadrób zaległości. A jeżeli lubisz bonusy, koniecznie zrób to ze swoim facetem!

Małe streszczenie? Proszę bardzo!

Film Nagi instynkt opowiada historie przystojnego i niepokornego detektywa Curran (Michael Douglas). Ociekający testosteronem macho przy nim to mały pikuś! Znasz ten typ faceta. Silny, konkretny i w pełni powalający. Prowadzi on śledztwo w sprawie zabójstwa właściciela klubu muzycznego. A jedną z głównych podejrzanych jest kochanka zabitego, piękna i tajemnicza pisarka Catherine Tramell (Sharon Stone). Dziwny zbieg okoliczności (choć czy na pewno to tylko przypadek?) sprawia, że jest ona autorką powieści, w której bohater ginie w taki sam sposób. Zafascynowany femme fatale policjant zostaje wciągnięty w gorący romans i jednocześnie bardzo niebezpieczną grę. Brzmi sztampowo?! Nic z tych rzeczy, Nagiemu Instynktowi daleko do filmowej sztampy!

Kultowe sceny Nagiego Instynktu: Biała sukienka, papieros i wentylator

Scenariusz pisany przez życie? A może życie pisane scenariuszem książki? Oto jest pytanie! Z pewnością czeka Cię ogromna dawka emocji, zazdrości, uczuć i namiętności… Do tego dodaj nieziemsko przystojnego aktora Michael Douglas i boską Sharon Stone, a wyjdzie Ci wstrząsająca mieszanka!

Przykładem może być pobudzającej wzrok i zmysły słynna scena przesłuchania, gdy ubrana w białą i bardzo krótką sukienkę Sharon Stone zmysłowo przekłada nogę za nogę, figlarnie pogrywając z przesłuchującymi ją detektywami. Kto nie wie, o co chodzi, ten nie wie, ile jeszcze o kobietach nie wie. Od razu robi się gorąco. A przecież to tylko jedna scena z Nagiego instynktu. Jednak nie będę zdradzać Ci wszystkiego, bo najlepsze dopiero przed Tobą!

Film filmem, ale…

Ale przecież czasem chodzi się do kina, a nie na film. Dam Ci dobrą radę. Spraw, żeby dziś ten seans był preludium do dalszej zabawy! Wykorzystaj podniecające sceny do własnych gierek.

Co powiesz na białą sukienkę (np. Dressita), whiskey z lodem – koniecznie rozdrobnionym szpikulcem i własnoręcznie napisany scenariusz do nowej książki, o przygodach pewnej seksownej kobiety owładniętej żądzą. A może być jeszcze goręcej, gdy dołącz do Twojego małego show scenę przesłuchania, przez Twojego przystojnego detektywa!

Jeszcze Wam mało?

Po więcej nowości od Obsessive wskakujcie tutaj:

Nowości

A później wskakujcie tam...