Coś nowego, coś starego, coś pożyczonego, coś niebieskiego… czy to aby wszystko, czego potrzebujesz w tym wyjątkowym dniu? Często koncentrujemy się na pięknej sukni, biżuterii, robimy próbny makijaż i fryzurę, ale zapominamy, że to, co pod spodem, również ma znaczenie – i to duże!

Historia bielizny ślubnej

Bielizna ślubna na przestrzeni lat ewoluowała, by sprostać zwyczajom, konwenansom i wpasować się w modowe trendy. Dziś ma służyć pannie młodej i podkreślać jej atuty.

Na początku XX wieku bielizna nie przypominała tej, do której jesteśmy przyzwyczajeni w obecnych czasach. Nosiło się wówczas luźne halki i tak zwane pantalony sięgające do kolan. Bielizna ślubna była praktyczna i wygodna. O czymkolwiek seksownym można było tylko pomarzyć. Dopiero lata 30. zaczęły rewolucjonizować podejście do konstrukcji. Zapanowała moda na krótsze sukienki, skrócono więc pantalony.

Nieco później, bo w latach 50., projektant Christian Dior wylansował suknie ślubne, których górę stanowiły gorsety, podtrzymujące biust. Lata 60. prowokowały i były bardziej „figlarne”. Wówczas powstały push-upy, a bielizna zaczęła więcej odsłaniać niż zasłaniać. Lata 70. i 80. to moda na koronki, jedwab i coraz bardziej luksusowe komplety bielizny w odważnych kolorach. Takie zestawy panny młode kupowały z myślą o nocy poślubnej. Od lat 90. bielizna wychodzi na pierwszy plan. Królują stringi, które panny młode kupują na ten wyjątkowy dzień i noc…

Każdy model potrzebuje oprawy

Każda suknia ślubna wymaga odpowiedniej bielizny. Nie ma jednego idealnego rozwiązania. A dobrze wiemy, że źle dobrana bielizna może zepsuć efekt finalny. Jedyne, co pozostaje uniwersalne, to kolor! Panny młode powinny wybierać odcienie cieliste bądź écru. Sprawdzi się również kolor biały, który najczęściej kojarzy nam się z niewinnością i ślubem. Najważniejszy jest jednak odpowiedni fason, który powinien eksponować i podkreślać to, co najpiękniejsze w kobiecie, a maskować to, co panna młoda zamierza ukryć.

Najlepsze wybory dla najpopularniejszych fasonów sukien

Suknia z odsłoniętymi ramionami

W przypadku sukni z seksownie odsłoniętymi ramionami najlepiej sprawdzą się wszystkie biustonosze bez ramiączek lub z możliwością ich odpięcia. Jeśli górę sukni stanowi gorset – można zrezygnować ze stanika.

Suknia eksponująca plecy  

Zakładając taki krój sukni ślubnej, pilnujmy, by wystająca spod materiału bielizna nie popsuła całego efektu. Najlepiej założyć biustonosz samonośny, który pomimo braku ramiączek i zapięcia dobrze utrzymuje biust. Można również postawić na gorset z mocno wyciętym tyłem. W naszej kolekcji znajdziecie model 810-COR-2, który eksponuje plecy.

Suknia z głębokim dekoltem

Jeśli Twoja suknia podkreśla dekolt – postaw na  biustonosz typu push-up, który pięknie trzyma i modeluje biust. Z naszej oferty polecamy komplet bielizny 871-SEG-2, który idealnie sprawdzi się do sukien z głębokim dekoltem.

Suknia ślubna syrena

Model syreny, inaczej – rybki, jest jednym z najczęściej wybieranych przez współczesne kobiety. Do tego kroju świetnie sprawdzi się modelujące body bez ramiączek lub klasyczny, pięknie zdobiony gorset  – podkreśli talię i wyeksponuje piersi.

Na wieczór wybieramy nieco inaczej…

Zakup bielizny na ten wyjątkowy dzień to jedno, ale warto pomyśleć również o tej wyjątkowej nocy! Bielizna na noc poślubną musi być naprawdę spektakularna!

Gorset, body, seksowna koszulka nocna… Możliwości jest wiele. Wszystko zależy od naszych fantazji i upodobań. W kolekcji Obsessive znajdziesz mnóstwo propozycji subtelnych, zmysłowych i sensualnych, jak i tych nieco odważniejszych! Dlaczego bowiem nie postawić tej nocy na coś szalonego i figlarnego? To odpowiedni czas, aby zaskoczyć swojego wybranka!

Zwróć uwagę na nowość w kolekcji. Uniquella to trzyczęściowy komplet, pasujące do niego pończochy S813 i powabne stringi. A do tego koniecznie biżuteria – znajdziesz ją na naszej stronie.

Chyba nie musimy Cię przekonywać, że Obsessive to najlepsze miejsce na zakupy dla przyszłej panny młodej!

Jeszcze Wam mało?

Po więcej nowości od Obsessive wskakujcie tutaj:

Nowości

A później wskakujcie tam...